Gumno. 100 rysunków

Gumno. 100 rysunków chomikuj pdf
Data wydania
1979-01-01
Autor
Andrzej Czeczot
Liczba stron
106 stron
Czas czytania
1 godzina i 46 minut
Język
polski
Wydawca
Wydawnictwo Iskry
ISBN
8320700604
Ocena
6.00 / 10.00
Kategoria
Satyra

Jeżeli nie widzisz powyżej porównywarki cenowej, oznacza to, że nie posiadamy informacji gdzie można zakupić tę publikację. Znalazłeś błąd w serwisie? Skontaktuj się z nami i przekaż swoje uwagi (zakładka kontakt).

Zarys książki pt. "Gumno. 100 rysunków" autorstwa Andrzej Czeczot

Czeczot urodził się w Szpitalu Świętego Łazarza. Przed wojną przebył ciężki dyfteryt, w czasie okupacji zaś nabawił się reumatyzmu. W latach 1946-1951 miał duże trudności z matematyką. W 1953 roku w uczelnianym kole naukowym wygłosił referat pt. "Impresjonizm przykładem rozkładu kosmopolitycznej kultury Zachodu". W tym samym roku ożenił się, a po 15 latach rozwiół i natychmiast ożenił ponownie. Rysuje koślawo i niechlujnie

Czy książka "Gumno. 100 rysunków" jest dostępna na chomikuj?

To pytanie jest zadawane przez setki ludzi każdego wieczora. Nie warto tracić czas na poszukiwanie pirackich źródeł, krzywdząc przy tym prawo autorskie, które jest bardzo istotne dla każdego pisarza. Wspieraj legalną kulturę, korzystając z serwisów tj. Amazon, Empik oraz Gandalf. Księżkę Gumno. 100 rysunków prawdopodobnie można tam kupić lub przeczytać bez limitów i wielkich opłat. Została wydana w roku 1979. Natomiast dokładną premierę miała w 1979-01-01 Co więcej, książka Gumno. 100 rysunków wpisuje się w gatunek Satyra. Książka liczy dokładnie 106 stron, co przekłada się średnio na 1 godzina i 46 minut czytania, zakładając, że przeczytanie jednej strony zajmie Ci minutę. Książka ukazał się dzięki wydawnictwu Wydawnictwo Iskry.

Zgłoś naruszenie praw autorskich

Książki przeglądane przez innych

Wino, kobiety i śpiew

Nowy zbiór rysunków satyrycznych komentujących naszą rzeczywistość w sposób czasem złośliwy, czasem dobroduszny, ale zawsze dowcipny.Spis rzeczy:Dialogi metafizyczneZwierzyniecŚwiat dzieckaWieś tańczy i śpiewaHistoryjki obrazkoweRozgrywki małżeńskiePolityka dzikaWesołych świątRysunki bez ładu i składuAndrzej Mleczko (1949) - studiował na... Przejdź do książki

Podróż międzyplanetarna

Pośmiertnie wydany satyryczny zbiór opowiadań Marka Twaina."Dla naszych pasażerów nasze przedsiębiorstwo jest rozrywką – dla nas przede wszystkim interesem. Bliższych informacji na temat frachtu, zakwaterowania, trasy i tym podobnych spraw udziela mój wspólnik; moja osobista... Przejdź do książki

Memento Mori. Prawdziwe śmierci przypadki

Jest to zbiór autentycznych notatek i artykułów prasowych z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Wszystkie przedstawione tu zdarzenia są owocem ludzkiej głupoty, błędów, niefortunnych zbiegów okoliczności, zwykłych przypadków oraz zamierzonych działań, których ostatecznym efektem była śmierć. Czasem... Przejdź do książki

Zwierzenia starszego inspektora

Zbiór opowiadań zawierających sporą dawkę humoru - ironii i autoironii. Tematyką tych opowiadań jest zakulisowa strona działalności, prywatne obyczaje i intymne życie inspektorów, pracowników aparatu kontroli, nadzorujących działalność terenowych placówek kulturalnych. Przejdź do książki

Alfabet amora

Wybór fraszek z ilustracjami Mai Berezowskiej.Utwory Lecha Konopińskiego przekładane są na wiele języków świata, m.in. na niemiecki, japoński, wietnamski, francuski, rumuński, włoski i czeski. Przejdź do książki

Po szkodzie

W reportersko-felietonistycznym stylu, z ironicznym dystansem „starego mistrza”, który niejedno już w życiu widział, Bohdan Zadura celnie punktuje absurdy naszej współczesności. Przywołując takie pojęcia, jak postawa obywatelska, wspólnota narodowa, lojalność społeczna, braterstwo, duma czy honor,... Przejdź do książki

Tak zwane życie

Zbiór krótkich form humorystyczno-satyrycznych.cz.1 Dwie strony medalu.cz.2. Ciemna masa.cz.3 Co się za tym kryje?cz.4 Takie buty Przejdź do książki

A nie mówiłem ?

Pełna humoru i ciętej satyry książka znanego polskiego poety, satyryka i radiowca. Przejdź do książki

Lustra

Śnił mi się bicz wielki, może nie bicz, ale grom, który w ręku trzymałem. Za każdym zamachem huk się rozlegał, źli ludzie głowy chowali w ramiona - a na półce obok łóżka przybywała nowa książka.... Przejdź do książki