Poezja

Ciernie

Po upłynięciu trzech lat Aleksandra Wądołowska powraca ze swoim pierwszym debiutanckim tomikiem napisanym w wieku zaledwie szesnastu lat, pod tytułem,, Dziewczyna z różą” wydanym przez wydawnictwo Sowello.Jednak tym razem wraz z jej powrotem, została opublikowana... Przejdź do książki

Poeci rosyjscy w przekładach Artura Sandauera

Wybór wierszy poetów rosyjskich w przekładzie Artura Sandauera. Przejdź do książki

Wola i ochota

Poetycka układanka z pociętą mapą miasta na okładce. Autor zachęca nas do ułożenia swojego własnego atlasu, opracowania gustownej i prywatnej trasy wycieczkowej po rubieżach poezji. Przejdź do książki

Średniowieczna pieśń religijna polska

"Średniowieczna pieśń religijna polska" znajduje się wśród lektur obowiązkowych na polonistyce, ale pieśni w niej zawarte są znane powszechnie: "Bogurodzica" czy "Posłuchajcie bracia miła". Przejdź do książki

Wiersze zebrane

Niniejsze wydanie Wierszy zebranych Juliana Kornhausera jest pierwszą próbą skompletowania i chronologicznego uporządkowania wszystkich powstałych pod piórem poety oryginalnych utworów poetyckich (twórczość przekładowa wydaje się dziedziną osobną i jako nieautorska nie została uwzględniona). (…)Do książki... Przejdź do książki

Poezje. Poesie

Polsko-włoski wybór poezji Karola Wojtyły przybliża niezwykłą osobowość Ojca Świętego Jana Pawła II, skłania do refleksji i poszukiwań. Przejdź do książki

Wiersze

Wiersze wybrane ze zbiorów:Wiatraki 1925Dymy nad miastem 1926Troska i pieśń 1932Krzyk ostateczny 1939Bagnet na broń 1943drzewo rozpaczające 1945Nadzieja 1951Anka 1956Z nowych wierszyinedita Przejdź do książki

Do mojego Cicerone

Do mojego CiceroneMój cicerone! oto na pomniku  Jakieś niekształtne, nieznajome imię  Wędrownik skreślił na znak, że był w Rzymie  Ja chcę coś wiedzieć o tym wędrowniku   Może go wkrótce przyjmie do gospody  Kłótliwa fala, może... Przejdź do książki

Piosenka księżyca

Pio­sen­ka księ­ży­caMot­to: La lu­ne blan­che...   (Ver­la­ine)W sko­śny stół z ma­to­wej czer­ni  księ­życ wy­lał płyt­ką rze­ką  szu­mią ci­szą w szkla­ny wer­niks  gwiaz­dy spa­dłe nie­da­le­ko   w gę­stej no­cy jak w akwa­rium  pły­ną dłu­gie śli­skie ry­by  ulicz­ka­mi gę­stych po­dwórz  szy­by szorst­ką łu­ską... Przejdź do książki